Miałam terapeutę…

Byłam przez pewien czas czas pacjentka poradni leczenia nerwic (NFZ), gdzie korzystałam z porad lekarza i psychoterapeuty (podejście psychodynamiczne). Psychoterapeuta zakazał stosowania leków w trakcie terapii i lekarz się na to zgodził. Ja będąc w stanie poważnego obniżenia nastroju, dekoncentracji, lęków, myśli samobójczych nie byłam w stanie funkcjonować normalnie w pracy zawodowej i życiu rodzinnym. Poskutkowało to koniecznością zrezygnowania z pracy zawodowej, w okresie nasilającego się bezrobocia i problemami z powrotem na rynek pracy. Bezskuteczną psychoterapie przerwałam po pewnym czasie, zaczęłam zażywać leki i stan zdrowia powrócił do normy. Ja jednak do dzisiaj nie odzyskałam utraconej pozycji zawodowej i utraconych zarobków.Depressed-woman-resized

Reklamy