Moja córka ma terapeutę…

Co pan sądzi o terapii gestalt? Córka na polecenie terapeutki zerwała na 2 lata kontakt ze mną. Teraz jest dobrze ale córka opowiadała o bardzo wysokich kosztach terapii, którą zerwała i o traktowaniu przez terapeutkę /krzyki, poniżanie, kłopotliwe dotykanie, sadzanie córki sobie na kolanach, itp/. Córka ma teraz ze mną kontakt, ale ja czuję dyskomfort ponieważ każde moje słowo, zająkniecie się, jest przez nią analizowane. Myślę, że ta terapia dokonała w niej dziwnych zmian. Córka wmawia mi co mam na myśli, mówiąc określone słowa. Nie potrafię się z nią naturalnie kontaktować, rozmawiać, mimo iż bardzo doceniam każde spotkanie z nią. W czasie trwania terapii córka oznajmiła mi, że ma teraz inną „mamę”. To do dziś bardzo mnie boli.

Reklamy